Dzisiaj tworzę swój pierwszy post....hmmm zastanawiałam się od czego zacząć... i tak jakoś pusto w głowie...niby tyloma rzeczami chciałabym się podzielić...a tutaj pytanie zasadnicze od czego zacząć.
Postanowiłam więc zacząć od czegoś przyjemnego nie niosącego ze sobą żadnej ,,ciężkości tematycznej", a mianowicie chciałabym napisać o tworzonych przeze mnie grach planszowych... grach, które wykorzystuje przeprowadzając z dzieckiem ćwiczenia poprawnej wymowy.
Być może ktoś zetknął się z grami planszowymi proponowanymi przez p. Gruszczyk-Kolczyńską. Nie ukrywam, ze była to pierwsza inspiracja do tworzenia własnych gier.
Poniżej przedstawiam jedną z pierwszych, stworzonych przeze mnie, gier... pt. ,,Wycieczka".
Ale w jaki sposób wykorzystuję tego typu grę w prowadzonej terapii logopedycznej.
Otóż na początku ,,opowiadam" dziecku całą grę. Z reguły po kilku spotkaniach dziecko samo zaczyna opowiadać prezentowane przeze mnie gry.
Jak mógłby wyglądać przykładowy opis takiej gry....,,Dzisiaj wybieramy się na wycieczkę.
- pole przed górami-Jeżeli staniesz na tym polu wspinasz się na wysoką górę i przechodzisz na skróty,
- pole z łódką- Jeżeli staniesz na tym polu płyniesz łódką i cofasz się...
- pole z lasem- Szukasz w lesie grzybów...jest ich tutaj bardzo dużo, dlatego ich zbieranie zajmuje ci dużo czasu, dlatego tracisz jedną kolejkę,
- pole z wiewiórką- spotykasz wiewiórkę i przeskakujesz z nią 4 pola do przodu,
- pole z drzewami- Idziesz do sadu, w którym zrywasz jabłka i gruszki. Niestety zabrakło ci koszyków, do wkładania owoców. Idziesz po koszyki...
Po wyjaśnieniu dziecku zasad gry, przechodzę do zawarcia z dzieckiem ,,umowy". Przed rozpoczęciem gry ustalam z moim małym współgraczem, że op każdym rzucie będziemy mówić np. trzy sylaby, trzy słowa, jedno zdanie. Wybór materiału językowego uzależniony jest oczywiście od etapu, na jakim pozostaje dziecko, w ćwiczeniu poprawnej wymowy określonej głoski.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz